Co jeść podczas infekcji, kiedy nie mamy apetytu?
Sonia Biecka
Dietetyk
Weryfikacja medyczna: lek. Wojciech Sierocki
Treść zweryfikowana pod kątem merytorycznym przez lekarza zespołu Optimals.

Katar, gorączka, ból gardła, osłabienie i nagle okazuje się, że nawet ulubiony obiad zupełnie nie zachęca do jedzenia. Spadek apetytu podczas infekcji zdarza się często i jest częścią fizjologicznej odpowiedzi organizmu na chorobę.
Nie oznacza to jednak, że podczas przeziębienia czy grypy najlepiej całkowicie zrezygnować z jedzenia.
Organizm nadal potrzebuje płynów, energii, białka, witamin i składników mineralnych. Szczególne znaczenie ma to u dzieci, osób starszych, osób z niską masą ciała oraz pacjentów zagrożonych niedożywieniem.
Nie chodzi jednak o zmuszanie się do dużego obiadu. Przy małym apetycie zdecydowanie lepiej sprawdza się zasada:
mało, częściej i odżywczo.

Dlaczego podczas infekcji spada apetyt?
Utrata apetytu w trakcie choroby nie jest przypadkowa.
Infekcja uruchamia odpowiedź układu odpornościowego i prowadzi do zmian hormonalnych, zapalnych oraz metabolicznych. Jednym z elementów tej reakcji może być właśnie mniejsze łaknienie. Podobnie jest z większą sennością, o której piszemy w tekście o śnie a odporności.
Przez dzień czy dwa nie musi to być powodem do niepokoju. Problem pojawia się wtedy, kiedy chory przez dłuższy czas je bardzo mało, a przy tym zaczyna tracić masę ciała, słabnie lub dodatkowo ma trudności z odpowiednim nawodnieniem.
Nie ma więc potrzeby panikować po jednym dniu słabszego apetytu, ale nie warto również traktować głodówki jako sposobu na szybsze przejście infekcji.
Czy przy gorączce lepiej nie jeść?
Nie ma podstaw, żeby popularne powiedzenie „karm przeziębienie, głodź gorączkę” traktować jako uniwersalne zalecenie.
Odpowiedź organizmu na infekcję zależy od jej rodzaju, nasilenia, wieku, stanu odżywienia i chorób współistniejących. Nie ma potrzeby zmuszać się do dużych porcji, ale nie ma też korzyści z celowego ograniczania jedzenia.
Jeżeli apetyt jest słaby, lepiej zmniejszyć porcje i wracać do jedzenia kilka razy w ciągu dnia.
Co jest najważniejsze przy małym apetycie?
W czasie łagodnej infekcji warto skupić się przede wszystkim na kilku podstawowych elementach.
| Priorytet | Na czym się skupić? |
|---|---|
| Płyny | woda, herbata, zupy, buliony |
| Energia | małe porcje łatwych do zjedzenia produktów |
| Białko | jogurt, skyr, jajka, twaróg, mięso, ryby, tofu |
| Warzywa i owoce | w takiej formie, która jest dobrze tolerowana |
| Regularność | niewielki posiłek lub przekąska co kilka godzin |
Przy bardzo małym apetycie nie trzeba zaczynać od perfekcyjnie zbilansowanego talerza. Ważniejsze jest, żeby w ogóle dostarczyć organizmowi energii i składników odżywczych.
Małe porcje zamiast dużych posiłków
Pełny talerz obiadu może podczas infekcji zniechęcać jeszcze bardziej.
Zamiast trzech dużych posiłków można wybrać pięć lub sześć znacznie mniejszych.
Przykładowo zamiast dużego obiadu z mięsem, ziemniakami i surówką może lepiej sprawdzić się:
mała miska zupy, później jogurt z bananem, po kilku godzinach kanapka z jajkiem, a wieczorem niewielka owsianka.
W ten sposób łatwiej dostarczyć odpowiednią ilość energii bez uczucia przepełnienia.
Co można jeść podczas infekcji?
Nie istnieje jeden idealny jadłospis „na przeziębienie”. Najważniejsze jest to, co dana osoba jest w stanie zjeść i dobrze toleruje.
Dobrym wyborem mogą być:
- rosół, zupy krem, pomidorowa, zupa z soczewicą,
- jogurt, skyr, kefir, serek wiejski, twarożek,
- jajecznica, jajko na miękko, omlet,
- ryż, makaron, ziemniaki, pieczywo, kasza, płatki owsiane,
- banan, kiwi, mandarynki, musy owocowe,
- puree ziemniaczane lub warzywne,
- owsianka, kasza manna, risotto,
- ryby, delikatne mięso, tofu,
- koktajle na bazie jogurtu lub mleka.
Nie ma potrzeby przez kilka dni żyć wyłącznie na herbacie, sucharkach i rosole, jeśli organizm toleruje normalne jedzenie.
Szczególnie warto zadbać o białko
Przy małym apetycie często automatycznie spada również ilość białka w diecie.
Tymczasem jest ono potrzebne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, w tym odpowiedzi immunologicznej i regeneracji.
Nie oznacza to, że podczas krótkiego przeziębienia trzeba liczyć każdy gram. Warto jednak, aby przynajmniej część małych posiłków zawierała jego źródło.

Zamiast samego banana można zjeść banana ze skyrem. Zamiast samej zupy krem warto dodać jogurt, tofu, soczewicę lub mięso. Do bułki można dodać jajko, twarożek lub serek wiejski.
Jeżeli łatwiej wypić niż zjeść, dobrym rozwiązaniem może być koktajl na bazie jogurtu lub mleka z bananem i niewielkim dodatkiem masła orzechowego.
Jak zwiększyć wartość małego posiłku?
Jeżeli porcja musi pozostać niewielka, warto zwiększyć jej wartość energetyczną i odżywczą.
Do owsianki można dodać mleko, jogurt, masło orzechowe lub zmielone orzechy.
Do kremu warzywnego można dodać oliwę, soczewicę, tofu, mięso albo jogurt.
Puree ziemniaczane można przygotować z dodatkiem mleka i niewielkiej ilości oliwy lub masła.
Dzięki temu nawet mały posiłek dostarcza więcej energii i białka bez konieczności jedzenia dużej objętości.
Nawodnienie podczas infekcji
Przy małym apetycie łatwo również pić mniej.
Przy większości łagodnych infekcji dobrze sprawdzą się:
- woda,
- herbata,
- napary,
- zupy i buliony,
- mleko,
- inne dobrze tolerowane płyny.
Nie trzeba wypijać kilku dodatkowych litrów „na wypłukanie wirusa”. Chodzi o to, żeby utrzymać prawidłowe nawodnienie. Podobnie z naparem z imbirem: pomaga w przyjmowaniu płynów, ale imbir nie leczy infekcji.
Większej uwagi wymaga gorączka, biegunka i wymioty, ponieważ wtedy straty płynów mogą być znacznie większe.
Czy podczas każdej infekcji potrzebne są elektrolity?
Nie.
Jeżeli osoba normalnie pije, je i nie traci dużych ilości płynów, dodatkowe elektrolity zazwyczaj nie są potrzebne.
Większe znaczenie mają przy nasilonych wymiotach, biegunce lub objawach odwodnienia. W takich sytuacjach bardziej odpowiednie mogą być doustne płyny nawadniające zawierające właściwe proporcje glukozy i elektrolitów.
Napój izotoniczny dla sportowców nie jest tym samym co specjalistyczny płyn nawadniający.
Co jeść przy bólu gardła?
Przy bólu gardła często ważniejsza od samego składu posiłku jest jego konsystencja i temperatura.
Dobrze tolerowane bywają:
- jogurt lub skyr,
- owsianka,
- zupa krem,
- puree,
- jajecznica,
- koktajle,
- banany,
- chłodne lub letnie produkty.
Bardzo gorące potrawy mogą dodatkowo podrażniać gardło. U części osób podobnie działają bardzo kwaśne produkty, ostre przyprawy czy suche, twarde przekąski.
Nie oznacza to, że są „zakazane”. Jeśli jednak nasilają ból, warto czasowo je ograniczyć.
A jeśli pojawiają się nudności?
Jeśli sam zapach gorącego obiadu odbiera apetyt, nie ma sensu się do niego zmuszać.
Często lepiej sprawdzają się wtedy niewielkie porcje, chłodne lub letnie jedzenie oraz produkty o łagodnym zapachu.
Może to być jogurt, banan, niewielka kanapka, owsianka, puree, ryż, zupa lub koktajl.
Warto jeść powoli i obserwować indywidualną tolerancję.
Warzywa i owoce podczas choroby
Warzywa i owoce nadal są wartościowym elementem diety, ale nie trzeba za wszelką cenę zmuszać się do dużej sałatki.
Jeśli surowe produkty nie zachęcają do jedzenia, można wybrać:
- zupę krem,
- warzywa w rosole,
- puree warzywne,
- mus owocowy,
- banana,
- smoothie,
- pieczone lub gotowane warzywa.
W czasie kilku dni choroby ważniejsze jest to, czy posiłek da się zjeść i czy jest dobrze tolerowany, niż trzymanie się „idealnego” jadłospisu.
Czy sok albo coś słodkiego jest problemem?
Niewielka ilość soku może być elementem diety, zwłaszcza jeśli apetyt jest bardzo słaby i łatwiej coś wypić niż zjeść.
Nie powinien jednak zastępować wody i wszystkich owoców.
Podobnie jest ze słodyczami. Jeśli podczas choroby ktoś ma ochotę na budyń, kisiel, kawałek ciasta czy lody, nie ma potrzeby ich demonizować.
Przy małym apetycie ważniejsze jest, żeby w ogóle dostarczyć energii.
Jeśli to możliwe, można jednocześnie zwiększyć wartość takiej przekąski, np. przygotować budyń na mleku, połączyć owoce z jogurtem albo zrobić kakao na mleku.
Czy warto sięgać po suplementy?
Kilka dni gorszego apetytu nie jest automatycznym wskazaniem do rozpoczęcia suplementacji witaminą C, cynkiem, selenem czy całym „zestawem na odporność”.
Witaminy i składniki mineralne są potrzebne organizmowi, ale nie zastąpią odpowiedniej podaży energii, białka i płynów.
Suplementację warto dopasowywać do rzeczywistych potrzeb i konkretnych wskazań, a nie tylko do tego, że pojawiło się przeziębienie. Co wiadomo o poszczególnych składnikach, opisujemy w tekście o suplementach na odporność.
Kiedy potrzebne są preparaty odżywcze?
U większości zdrowych osób z kilkudniową infekcją specjalistyczne preparaty odżywcze nie są potrzebne.
Mogą natomiast mieć znaczenie u osób zagrożonych niedożywieniem, szczególnie:
- seniorów,
- osób z niską masą ciała,
- pacjentów przewlekle chorych,
- osób po niedawnym spadku masy ciała,
- pacjentów z długotrwałym brakiem apetytu.
W takich sytuacjach sposób żywienia warto skonsultować indywidualnie.
Przykładowy dzień przy słabym apetycie
| Pora | Przykład |
|---|---|
| Rano | mała owsianka na mleku z bananem |
| II śniadanie | skyr lub jogurt |
| Obiad | niewielka porcja rosołu z makaronem i mięsem |
| Podwieczorek | koktajl: jogurt + banan + masło orzechowe |
| Kolacja | jajecznica z pieczywem |
| Między posiłkami | woda, herbata, inne dobrze tolerowane płyny |
Jeśli to nadal za dużo, porcje mogą być jeszcze mniejsze.
Kiedy brak apetytu wymaga większej uwagi?
Warto zareagować, jeżeli osoba:
- praktycznie nie jest w stanie pić,
- wielokrotnie wymiotuje,
- oddaje wyraźnie mniej moczu,
- ma objawy odwodnienia,
- szybko traci masę ciała,
- ma trudności z połykaniem,
- jest bardzo osłabiona lub nadmiernie senna,
- nie wraca do normalnego jedzenia mimo poprawy infekcji.
Szczególnej uwagi wymagają dzieci, seniorzy oraz osoby już wcześniej zagrożone niedożywieniem.
Najczęściej zadawane pytania
Czy trzeba zmuszać się do jedzenia podczas infekcji?
Nie. Lepiej wybierać niewielkie porcje i wracać do jedzenia co kilka godzin. Najważniejsze jest nawodnienie oraz stopniowe dostarczanie energii i białka.
Czy jednodniowy brak apetytu jest niebezpieczny?
Zwykle nie. Spadek apetytu jest częstą reakcją podczas infekcji. Znaczenie ma jednak możliwość picia i to, czy apetyt wraca w kolejnych dniach. Jeśli chory przez dłuższy czas je bardzo mało, traci masę ciała, słabnie albo ma trudności z nawodnieniem, wymaga to większej uwagi.
Czy przy gorączce lepiej nie jeść?
Nie ma podstaw, żeby powiedzenie „karm przeziębienie, głodź gorączkę” traktować jako uniwersalne zalecenie. Nie trzeba zmuszać się do dużych porcji, ale celowe ograniczanie jedzenia nie przynosi korzyści. Przy słabym apetycie lepiej jeść mniejsze porcje kilka razy dziennie.
Czy podczas przeziębienia trzeba pić elektrolity?
Zazwyczaj nie. Jeśli ktoś normalnie pije, je i nie traci dużych ilości płynów, dodatkowe elektrolity nie są potrzebne. Przy nasilonych wymiotach, biegunce lub objawach odwodnienia lepiej sprawdzają się doustne płyny nawadniające niż napoje izotoniczne dla sportowców.
Co jeść przy bólu gardła?
Najlepiej tolerowane są zwykle miękkie, chłodne lub letnie produkty: jogurt, skyr, owsianka, zupa krem, puree, jajecznica, banany i koktajle. Bardzo gorące, kwaśne, ostre lub suche i twarde jedzenie może nasilać ból, więc warto je czasowo ograniczyć.
Piśmiennictwo
- Govers C., Calder P.C., Savelkoul H.F.J., Albers R., van Neerven R.J.J. Ingestion, Immunity, and Infection: Nutrition and Viral Respiratory Tract Infections. Frontiers in Immunology. 2022;13:841532. doi:10.3389/fimmu.2022.841532
- Volkert D., Beck A.M., Cederholm T. i wsp. ESPEN practical guideline: Clinical nutrition and hydration in geriatrics. Clinical Nutrition. 2022;41(4):958–989. doi:10.1016/j.clnu.2022.01.024
- Jindal J., Hill J., Harte J., Dunachie S.J., Kronsteiner B. Starvation and infection: The role of sickness-associated anorexia in metabolic adaptation during acute infection. Metabolism. 2024;161:156035. doi:10.1016/j.metabol.2024.156035
- Sankararaman S., Venegas C., Seth S., Palchaudhuri S. „Feed a Cold, Starve a Fever?” A Review of Nutritional Strategies in the Setting of Bacterial Versus Viral Infections. Current Nutrition Reports. 2024;13(2):314–322. doi:10.1007/s13668-024-00536-w
- Wunderle C., Gomes F., Schuetz P. i wsp. ESPEN practical guideline: Nutritional support for polymorbid medical inpatients. Clinical Nutrition. 2024;43:674–691. doi:10.1016/j.clnu.2024.01.008
- Wunderle C., Gomes F., Schuetz P. i wsp. ESPEN guideline on nutritional support for polymorbid medical inpatients. Clinical Nutrition. 2023;42:1545–1568. doi:10.1016/j.clnu.2023.06.023
- Baldwin C., de van der Schueren M.A.E., Kruizenga H.M. i wsp. Dietary advice with or without oral nutritional supplements for disease-related malnutrition in adults. Cochrane Database of Systematic Reviews. 2021;12:CD002008. doi:10.1002/14651858.CD002008.pub5
- Walter E.J., Hanna-Jumma S., Carraretto M., Forni L. The pathophysiological basis and consequences of fever. Critical Care. 2016;20:200. doi:10.1186/s13054-016-1375-5
- Wensveen F.M., Šestan M., Polić B. The immunology of sickness metabolism. Cellular & Molecular Immunology. 2024;21(9):1051–1065. doi:10.1038/s41423-024-01192-4
- World Health Organization. Diarrhoeal disease. Fact sheet, 2024. https://www.who.int/news-room/fact-sheets/detail/diarrhoeal-disease